Co znaczy tolerancja

Tolerancja jest słowem, które wszyscy znają, chętnie używają ale niekoniecznie wiedzą co ono oznacza. Zatem o tolerancji możemy powiedzieć, że niekoniecznie jest zrozumiała mimo, iż wiele osób za tolerancyjne się uważa. Więcej »

 

Monthly Archives: Maj 2013

Uczyć tolerancji ale nie zmieniać natury

Kiedy spogląda się z boku na cały świat nie trudno zobaczyć że jest zdecydowanie różnorodny i to w każdym możliwym aspekcie, ta różnorodność świadczy o kolorycie i to w pozytywnym sensie. Zdaje się a przynajmniej są takie sygnały ż ludzie wreszcie zaczęli ten fakt doceniać że potrafią w zupełnie różne sposoby się rozwijać i na inne aspekty życia kłaść nacisk. Przecież jak dobrze wiadomo przekonanie o tym że jest tylko jedna właściwie droga rozwoju doprowadziło na przestrzeni minionych wieków do wielu tragedii które zapisały sie na ciemnych kartach historii. Jasnym jest że nikt do tych czasów złych i okrutnych nie chciałby wracać bo nie wiązały się z niczym dobrym. Główna obowiązującą podówczas zasadą było to że silniejszy i bogatszy a także lepiej zorganizowany musi mieć rację a reszta zwyczajnie się myli . Zatem wszelkie odmienności od wyznaczonego wzorca były w bardzo zdecydowany sposób likwidowane i wskazywane jako wypaczenia wielorakiej natury, Postępując w ten sposób człowiek pozbawił sie dużej cześć dziedzictwa kulturowego i ta świadomość ciążyć będzie jeszcze na wielu następnych pokoleniach. Na szczęście jak sie zdaje trudna nauka uczenia się na błędach została opanowana przynajmniej w sporej części jeżeli chodzi o przekonania co do tego kto i jak może realizować swoje spojrzenie na świt. Okazuje się że różniący się od siebie diametralnie ludzie mają podobne cele tylko idą innymi drogami, tego się uczy cały czas ludzkość mówić inna droga a nie zła gorsza czy lepsza. Oczywista że przedstawiciele dominujących szczególnie w cywilizowanych rozwiniętych krajach będą przekonanie nawet jak się nie przyznają o wyższości swojego sposobu patrzenia i postępowania nad innymi spotykanymi w różnych częściach świata. Tu pojawia ise zupełnie nowy albo stary ale też ubrany w inną skórę problem. Mianowicie źle pojmowanej tolerancji która musi byc szerzona jako nurt myślowy niezależnie od tego gdzie miała by sie pojawić i z jakiego powodu. Zdaje się że niektórzy ludzie przeważnie przedstawiciele organizacji wywodzących się z krajów rozwiniętych przekonani są że najlepiej zrobią jeżeli nauczą nowych tolerancyjnych i oświeconych zasad przedstawicieli kultur pierwotnych do których docierają. Przypomina to nieco przekupianie zamiast niszczenia skutkuje jednakże dokładnie tym samym. Z tego prostego powodu że kultury które zostają „obdarowane” tym określonym darem tolerancji i otwartego myślenia opierają swój porządek funkcjonowania na starych i sprawdzonych zasadach które nie mogą z dnia na dzień ulec całkowitej odmianie tylko i wyłącznie po to by przypodobać się przedstawicielom innych kultur. Zatem to jest de facto odwrócona tolerancja, to młody rozwinięty świat państw zindustrializowanych powinien uczyć się tolerancji i zrozumienia dla odrębności innych kultur/ Bardzo łatwo jest tolerować to co zostało dopasowane do określonego wzorca i w związku z tym przestało się w jakikolwiek sposób wyróżniać. Jeżeli tolerancja miałaby oznaczać wypaczanie tożsamości to nie będzie już nią samą z definicji a zupełnie innym zjawiskiem.

Tolerować nie chwalić

Trudno by było wskazać idąc ulicą człowieka który nigdy w niczym się nie pomylił, takie błędy mniejsze i większe zdarzają się zarówno tym wybitnym jak i zupełnie przeciętnym ludziom a związane są z takim faktem że i ci i ci funkcjonują w określonej rzeczywistości i realizują swoje cele na miarę umiejętności i możliwości. Gdyby nagle zredukowali swoją aktywność do zera wtedy by prawdopodobnie nie popełniali też błędów. Jednak trudno by wówczas mówić o jakimś budowaniu życia w społeczności czy dążeniu do sukcesu. Budowanie jest i będzie związane z błędami popełnianymi zarówno w działaniu jak i tez w przekonaniach. Ludzką rzeczą jak mawiano jest zabłądzić i ludzką jeszcze bardziej jest zapytać się o drogę kiedy będzie odpowiedni moment. Każdy ma swój rozum i na tyle na ile potrafi stara się odgadywać kiedy zupełnie nie trafia ze swoimi poglądami w rzeczywistość a kiedy tylko trochę się różni w związku z własną indywidualnością. Najbardziej chyba delikatnym tematem który wokół tej kwestii się pojawia jest klasycznie pojmowana tolerancja która w dzisiejszych czasach dochodzi do poziomu absurdu albo tez niekiedy wypaczenia pojęcia. Jak wspomniano ludzie mają to do siebie że się czasem mylą w swoich przekonaniach tu jednak chodzi o zdecydowanie poważniejszy rodzaj pomyłki niż taki czy ktoś się zastanawia nad faktem tego czy pozwolić zbierać grzyby w maju czy też nie. Problem prawdziwy to kwestia tego czy ktoś tolerujący zbieranie grzybów przykładowo w tym miesiącu czyli zajmujący stanowisko neutralne zacznie być przekonywany że bycie neutralnym to zdecydowanie za mało na sama tolerancję. Niestety tak funkcjonują i to w zdecydowanie bardziej istotnych niż grzybiarstwo kwestiach współczesne społeczeństwa. Ci którzy nie zgadzają się z pewnym i społecznymi normami i postępują inaczej domagają się nie tylko tego żeby być tolerowanym ale też chcą w mniej albo bardziej zawoalowany sposób doprowadzić do tego że będzie ich styl bycia i życia wskazywany jako pozytywny trend który niekoniecznie trzeba naśladować ale wyraźnie się opowiedzieć za nim a nie przeciw. Krótko mówiąc tolerancyjny nie będzie ten który stwierdza że dane zjawisko mu nie przeszkadza i jego wcale nie interesuje co robią ludzie prywatnie bo to ich sprawa dopóty nie naruszają określonego porządku albo nie domagają ise aby zmienić go wedle ich upodobań. Tolerancja nie musi przecież oznaczać że ktoś się zgodzi na to aby znane zasady były modyfikowane i relatywizowane według życzenia jednej grupy społecznej. Byłoby to na logikę postępowanie niezgodne z interesem danej grupy społecznej mniejszej czy tez większej. Często takie przecież problemy nie maja już zasięgu lokalnego ale globalny i są bardzo głośne. Korzystając z tego rozgłosu często właśnie próbuje się zamieniać pojęcia miejscami i tolerancja zostaje zastąpioną aprobatą, która jest też promowana. Trudno się spodziewać że wszyscy entuzjastycznie na taki stan rzeczy zareagują przeciwnie niektórzy zdecydowanie podnoszą protest i nie boją się ponieść konsekwencji z takim swoim postępowaniem związanych. Tolerancja nie powinna być nigdy mylona z aprobatą i warto by to w ludzkich głowach się utrwaliło inaczej może dojść do silnych wypaczeń na skalę światową w najważniejszych kwestiach.

Za i przeciw tolerancji

Wszyscy wiemy czym jest tolerancja. Niektórzy z nas okazują ją na co dzień, inni nie są uważani za osoby zbyt tolerancyjne. Są też tacy, którzy są tolerancyjni ale wybiórczo. Tak więc tolerancję możemy podzielić na pozytywną i negatywną. Tolerancja negatywna cechuje się tym, że problem sporów jest rozstrzygany przez osoby zainteresowany i mają w tym temacie pełną swobodę. Taki rodzaj tolerancji może przyjąć każdy z nas. Nie trzeba wyrzekać się swoich poglądów, opinii i podejścia do niektórych spraw. Wystarczy jedynie nie narzucać ich innym za pomocą przemocy, a także tolerować odmienne zdanie. W rzeczywistość tolerancja negatywna jest neutralna. Nie mówi co jest prawdziwe a co nie, nie określa ważności różnych poglądów. Większość ludzi tolerancyjnych właśnie cechuje tolerancja negatywna. Objawia się to na przykład w ten sposób, że zwolennicy tego typu tolerancji uważają, że wyznawcy dominujących w państwie poglądów czy też religii, powinni stać na jego czele czy też zajmować inne ważne stanowiska polityczne. Taka postawa może powodować zagrożenia dla mniejszości narodowych. Niestety tak jest w rzeczywistości. Świetnym przykładem może być tutaj właśnie Polska. Wszystkie ważne stanowiska w polityce zajmują katolicy. Jeśli staraliby się o nie wyznawcy innych religii, na pewno nie zostaliby wybrani przez katolickie społeczeństwo. O tolerancji negatywnej można powiedzieć, że jest bardziej użyteczniejsza dla społeczeństwa od nietolerancji, ale nie mówi o tym, że jest od niej wartościowsza. Możemy także wyróżnić tolerancję pozytywną. Taki sposób tolerancji nie wartościuje postaw ani przekonań ludzi. Rodzi się po prostu z szacunku do drugiego człowieka bez względu na jego kolor skóry, wyznanie i poglądy. Dzięki tolerancji pozytywnej buduje się dobre stosunki między całkiem innymi, znacznie różniącymi się od siebie poglądami i postawami. Dzięki tolerancji pozytywnej walczy się z szowinizmem i rasizmem, a także z innymi formami dyskryminacji. Nie pozwala się na głośne szerzenie nietolerancji, a osoby nietolerancyjne są wykluczane z możliwości objęcia wpływowych stanowisk w państwie. Minusem tolerancji pozytywnej, jest możliwość posądzenia o dyskryminację innych jeśli wypowiadamy niektóre swoje poglądy, niekorzystne dla danej grupy społecznej albo osoby. Tak więc każdy rodzaj tolerancji ma swoje za i przeciw. Jednak chyba nie to jest tutaj najważniejsze. Nie ważne jaki rodzaj tolerancji wybierzemy, ale ważne, że dzięki temu mniejszości narodowe, wyznaniowe i ludzie o skrajnie różnych poglądach czy też wyglądzie nie będą się czuli dyskryminowani. Jest to bardzo ważna umiejętność, dzięki której życie w naszym otoczeniu będzie przyjemniejsze. Możemy wypowiadać swoje zdanie, swoje poglądy, możemy mieć inny sposób na życie. Jednak szanujmy i tolerujmy to wszystko u innych ludzi. Oznaki nietolerancji powinny być od razu potępiane i gaszone w zarodku. Wszyscy różnimy się przecież od siebie i zawsze natrafimy na kogoś z kim niekoniecznie musimy się zgadzać. Jednakże tolerancja pozwoli nam zaakceptować te różnice po to, aby nikt nie czuł się przez nas dyskryminowany.

Tolerancja nie znaczy aprobata

Trudno by było wskazać idąc ulicą człowieka który nigdy w niczym się nie pomylił, takie błędy mniejsze i większe zdarzają się zarówno tym wybitnym jak i zupełnie przeciętnym ludziom a związane są z takim faktem że i ci i ci funkcjonują w określonej rzeczywistości i realizują swoje cele na miarę umiejętności i możliwości. Gdyby nagle zredukowali swoją aktywność do zera wtedy by prawdopodobnie nie popełniali też błędów. Jednak trudno by wówczas mówić o jakimś budowaniu życia w społeczności czy dążeniu do sukcesu. Budowanie jest i będzie związane z błędami popełnianymi zarówno w działaniu jak i tez w przekonaniach. Ludzką rzeczą jak mawiano jest zabłądzić i ludzką jeszcze bardziej jest zapytać się o drogę kiedy będzie odpowiedni moment. Każdy ma swój rozum i na tyle na ile potrafi stara się odgadywać kiedy zupełnie nie trafia ze swoimi poglądami w rzeczywistość a kiedy tylko trochę się różni w związku z własną indywidualnością. Najbardziej chyba delikatnym tematem który wokół tej kwestii się pojawia jest klasycznie pojmowana tolerancja która w dzisiejszych czasach dochodzi do poziomu absurdu albo tez niekiedy wypaczenia pojęcia. Jak wspomniano ludzie mają to do siebie że się czasem mylą w swoich przekonaniach tu jednak chodzi o zdecydowanie poważniejszy rodzaj pomyłki niż taki czy ktoś się zastanawia nad faktem tego czy pozwolić zbierać grzyby w maju czy też nie. Problem prawdziwy to kwestia tego czy ktoś tolerujący zbieranie grzybów przykładowo w tym miesiącu czyli zajmujący stanowisko neutralne zacznie być przekonywany że bycie neutralnym to zdecydowanie za mało na sama tolerancję. Niestety tak funkcjonują i to w zdecydowanie bardziej istotnych niż grzybiarstwo kwestiach współczesne społeczeństwa. Ci którzy nie zgadzają się z pewnym i społecznymi normami i postępują inaczej domagają się nie tylko tego żeby być tolerowanym ale też chcą w mniej albo bardziej zawoalowany sposób doprowadzić do tego że będzie ich styl bycia i życia wskazywany jako pozytywny trend który niekoniecznie trzeba naśladować ale wyraźnie się opowiedzieć za nim a nie przeciw. Krótko mówiąc tolerancyjny nie będzie ten który stwierdza że dane zjawisko mu nie przeszkadza i jego wcale nie interesuje co robią ludzie prywatnie bo to ich sprawa dopóty nie naruszają określonego porządku albo nie domagają ise aby zmienić go wedle ich upodobań. Tolerancja nie musi przecież oznaczać że ktoś się zgodzi na to aby znane zasady były modyfikowane i relatywizowane według życzenia jednej grupy społecznej. Byłoby to na logikę postępowanie niezgodne z interesem danej grupy społecznej mniejszej czy tez większej. Często takie przecież problemy nie maja już zasięgu lokalnego ale globalny i są bardzo głośne. Korzystając z tego rozgłosu często właśnie próbuje się zamieniać pojęcia miejscami i tolerancja zostaje zastąpioną aprobatą, która jest też promowana. Trudno się spodziewać że wszyscy entuzjastycznie na taki stan rzeczy zareagują przeciwnie niektórzy zdecydowanie podnoszą protest i nie boją się ponieść konsekwencji z takim swoim postępowaniem związanych. Tolerancja nie powinna być nigdy mylona z aprobatą i warto by to w ludzkich głowach się utrwaliło inaczej może dojść do silnych wypaczeń na skalę światową w najważniejszych kwestiach.

Tolerancja w XXI wieku

Wydawać by się mogło, że świat dwudziestego pierwszego wieku będzie światem tolerancyjnych ludzi, bez uprzedzeń i pełnych szacunku dla drugiego człowieka. Postęp techniczny i technologiczny jest ogromny. Rozwinęła się informatyka i dziedziny jej pokrewne. Jednak cóż z tego, skoro nie możemy tego samego powiedzieć o rozwoju emocjonalnym człowieka, który nadal jest na tym samym poziomie. Tolerancja wcale nie jest rzeczą prostą. Wymaga nieco poświęcenia, akceptacji poglądów z którymi się nie zgadzamy, tolerancji dla odmienności wyglądu, zachowania i kultury. Łatwiej jest nam tolerować na przykład inny wygląd niż inną religię. Spowodowane to jest tym, że każdy jest przekonany o prawdziwości tylko swojej religii. Wierzymy, że tylko „nasz” Bóg jest tym jedynym i nie tolerujemy innych wyznawców. Mamy problemy z akceptacją Żydów czy też Muzułmanów. I tak było i jest od wieków. Ludzkość nauczyła się wykonywać loty na księżyc, ale nie nauczyła się przez te wszystkie wieki tolerancji dla innych wierzeń. Nadal trwają wojny z powodu nietolerancji innych wyznań, czy też poglądów politycznych. W świecie dwudziestego pierwszego wieku ludzie nie potrafią zapobiec wojną, nie potrafią być tolerancyjni dla innych ludzi chociaż sami wymagają tolerancyjności wobec siebie. Jednak tolerancja to nie tylko wymiar na skalę światową. Ważniejsza jest tolerancja w najbliższym otoczeniu, wśród rodziny i przyjaciół. Ważne abyśmy mieli świadomość, że każdy z nas ma prawo do wolności wyznania, słowa, wypowiadania poglądów i odmiennych przekonań. Kiedy każdy z nas byłby tolerancyjny, świat na pewno byłby lepszy, nie byłoby wojen, uprzedzeń szczególnie na tle rasowym i wyznaniowym. Trzeba więc sobie uświadomić, że mimo iż jesteśmy zaledwie niewielką istotą w wielkim świecie również możemy mieć na niego wpływ. Wystarczy, że będziemy wykazywać tolerancję dla naszego otoczenia. Będziemy szanować zdanie innych, poglądy, styl ubierana się. Od takich prostych rzeczy możemy zacząć i tą naszą tolerancję przekazywać innym. Jeśli my będziemy tolerancyjni dla najbliższych, przyjaciół, sąsiadów to oni będą się tak samo zachowywać wobec nas. Możemy mieć więc poniekąd jakiś wpływ na rozwój tolerancji. Możemy choć trochę sprawić, że życie w naszym otoczeniu będzie lepsze i przyjemniejsze szczególnie dla tych osób, które należą do mniejszości narodowych czy też wyznaniowych. Jeśli nie będziemy przechodzić obojętnie obok osób wykazujących się nietolerancją przyczynimy się do prześladowań, może nie bezpośrednie, ale właśnie poprzez pobłażanie takim zachowaniom. Żyjąc w dwudziestym pierwszym wieku musimy się starać o to, aby świat był lepszy. Na pewno zapewni nam to większa tolerancja dla wszystkiego, co wydaje nam się odmienne. Jeśli coś jest inne nie znaczy, że jest gorsze. Właśnie to zróżnicowanie, to, że każdy jest indywidualną osobowością, ze swymi poglądami, zainteresowaniami i stylem życia sprawia, że świat jest ciekawszy i warto go poznawać. Tolerancja jest więc bardzo przyszłościowa i może wiele zdziałać. Bądźmy więc tolerancyjni wobec innych.