Co znaczy tolerancja

Tolerancja jest słowem, które wszyscy znają, chętnie używają ale niekoniecznie wiedzą co ono oznacza. Zatem o tolerancji możemy powiedzieć, że niekoniecznie jest zrozumiała mimo, iż wiele osób za tolerancyjne się uważa. Więcej »

 

Monthly Archives: Czerwiec 2013

Kara dla niepokornych

Kiedy człowiek się rodzi i dorasta w szybkim czasie uczy się dwóch rzeczy, pierwszej bardzo ważnej że funkcjonuje w określonej rzeczywistości społecznej która daje mu określone prawa i narzuca też obowiązki oraz drugiej równie istotnej że jest indywidualnym bytem który ma prawo do wyrażania własnego zdania i budowania swojego życia wedle takiego porządku jaki mu najbardziej odpowiada. Tu jednak pojawia się określony warunek postępując tylko i wyłącznie z określonymi normami i regułami może indywidualny człowiek zyskiwać szacunek i zgodę ogółu na takie a nie inne działanie. Te zasady mają odniesienie zarówno do zupełnie małych społeczności dalekich od państwowości ( jak rodzina, grupy zawodowe czy inne) jak i właśnie całych narodów i społeczeństw. Określone normy i zasady wprowadzono po to by porządek miał mówiąc w cudzysłowie ręce i nogi. Dzięki temu że są pewne zbiory reguł i zasad funkcjonowanie w rzeczywistości jest łatwiejsze bo uporządkowane, nawet jeżeli indywidualnie czasem ktoś wyraża przekonanie że mu to w danej sytuacji nie odpowiada zapytany czy wcale mu to nie odpowiada gwałtownie zaprzecza. Porządek jako taki jest potrzebny i z tym faktem nie będzie prowadzona dyskusja. Jednakże wiadomo że z czasem kiedy następuje rozwój myśli i techniczny tez zmieniają się niektóre zasady społeczne i inne. Krotko mówiąc ewoluują z czasem zmianą obyczajów tego czego domagają się jednostki tak aby sprostać oczekiwaniom i nie ulec archaizacji. Wiadomo że w jednym społeczeństwie same takie zmiany będą zachodziły zdecydowanie szybciej a inne wolniej z tego względu że zdecydowanie więcej pracy będzie wymagało przełożenie nowych idei na język zrozumiały dla każdego człowieka. Nowe idee są przede wszystkim waleczne, ponieważ zastają określony porządek i próbują go zmienić. Czy to pod względem prawnym czy zwyczajowym zawsze gdzieś uderzają w związku z tym domagają się dla siebie przestrzeni i to całkiem sporej. Jasnym jest że na początku jest to działanie skromne uderzające w znany i lubiany dzwon tolerancji. Czyli każda nowa idea najpierw oczekuje, czyli ci którzy ją głoszą że przestanie być zwalczana nawet jeżeli wcale nie była. To chwyt psychologiczny, upublicznienie pewnych poglądów daje im zdecydowanie większą siłę przebicia i wywołuje też efekt śnieżnej luli. Kiedy zacznie się głośno mówić o tym że ci którzy maja określony pogląd czy postępują w określony sposób domagają się przynależnej im tolerancji trudno już proces spowolnić. To co jest charakterystyczne na margines zostają zepchnięci ci którzy zgłaszają zastrzeżenia podkreślają znaczenie tego że przecież starsze niezmienianie zasady wcale nie były takie złe czy też że nie brakowało im tolerancji. To że dana idea zaczyna się domagać tejże w sposób głośny oznacza tyle że przede wszystkim chce mieć większe znaczenie w życiu publicznym. Czyli znów tutaj następuje przemieszanie pojęć i celów. Ci którzy bronią starych zasad nazywani są konserwatystami i wszelkimi możliwymi środkami spychani są na margines w życiu społecznym. Stają się przykładem „zacofania” i wrogości dla postępu. Dotyka ich krotko mówiąc dziwny ostracyzm.

Tolerancja w dzisiejszym społeczeństwie

O tolerancji bardzo dużo się mówi, niestety nie idzie to w parze z czynami. Jednak życie w wielokulturowym społeczeństwie zmusza na poniekąd do uczenia się tolerancji, bez której na co dzień trudno byłoby żyć. Każdy z nas ma prawo wyboru, do jakiej grupy społecznej, czy wyznaniowej chce należeć, którą partię polityczną popierać, jak się ubierać i w jaki sposób żyć. Ale możliwość takiego wyboru idzie w parze z koniecznością bycia tolerancyjnym. Najwięcej kontrowersji wzbudza współczesny model rodziny, który nie każdy uważa za słuszny. Jednak problemy tego typu zawsze istniały w społeczeństwie. Zawsze, jeśli spojrzymy wstecz, toczyły się spory dotyczące monogamii, poligamii, konkubinatu, homoseksualizmu, miejsca kobiet w życiu rodzinnym. Takie problemy będą występować zawsze, gdyż każdy ma prawo do własnego zdania na te tematy. Przykładem może być tutaj coroczna „Parada równości”, która ma być manifestacją odmiennych poglądów, które nie są tolerowane przez społeczeństwo, które za tolerancyjne się uważa. To samo można powiedzieć o wyznawcach innych religii. Tolerujemy ich, dopóki nie mamy z nimi nic wspólnego. Jednak gdy pod drzwiami naszego domu pojawią się Świadkowie Jehowy, potrafimy ich przekląć i obrzucić wyzwiskami. Gdzie tu mowa o tolerancji. Jesteśmy więc tolerancyjni, jeśli sprawa nie dotyczy naszego podwórka, najbliższego otoczenia. Możemy być tolerancyjni dla par homoseksualnych, ale pod warunkiem, że nie mieszkają w naszym sąsiedztwie. Będziemy tolerancyjni dla ludzi innej narodowości, pod warunkiem, że nie będą żyć w Polsce. Jest to tolerancja dosyć wybiórcza, która w rzeczywistości tolerancją nie jest. Wspaniale brzmi, gdy nazywamy siebie tolerancyjnymi, ale nie potrafimy tej tolerancji okazywać. Niestety jest to problem całego społeczeństwa i nie ogranicza się tylko do społeczeństwa polskiego. Na całym świecie mamy bardzo wiele przypadków nietolerancji. Mimo, iż wszyscy powinniśmy być wolni i równi, często spotykamy się z atakami rasizmu. Nie potrafimy zaakceptować innego koloru skóry, odmiennej kultury i języka. To wszystko spowodowane jest uprzedzeniami, które wywodzą się z dawnych lat a my nie potrafimy się ich wyzbyć. Wszelkie uprzedzenia, niechęć, niezrozumienie powodują nietolerancję. A to z kolei rodzi wrogość, wojny, represje wobec osób głoszących poglądy, religię nam nie odpowiadające. W wielu krajach do dziś giną ludzie w obronie swojej wiary i wolności. W więzieniach przebywają osoby zbyt swobodnie wygłaszające swoje poglądy polityczne. Wiele osób musi uciekać z własnego kraju przed represjami. I gdzie tu jest mowa o tolerancyjności. Świat wielkimi krokami podąża na przód jednak ludzka mentalność pozostaje za nim daleko w tyle. Najłatwiej zacząć od tolerancji do samego siebie, swojego wyglądu i odmienności jaką dała nam Matka Natura, albo geny, jak kto woli. Kiedy zaakceptujemy siebie, łatwiej przyjdzie nam tolerancja dla odmienności innych osób. I tak stopniowo możemy poszerzać krąg naszej tolerancji na najbliższe środowisko i dalej na większy obszar. Tolerancja jest koniecznością dla spokojnego życia. Nie znaczy to, że musimy popierać pewne zachowania, wystarczy, że będziemy je akceptować bo każdy ma prawo do wolności.

Staramy się z różnych pobudek…?

Wielokrotne powtarzanie że ludzie są różni i działają z różnych pobudek i w celu osiągnięcia różnorakich dóbr staje się w obecnej rzeczywistości nieco zużytym sloganem. To zdanie powtarzane jest zbyt często w celu usprawiedliwienia zbyt wielu zachowań. Jednakże nie zmienia to wcale faktu że jest samo z siebie dogłębnie prawdziwe i tu nie ma co z nim dyskutować. Trzeba też podkreślić że ta różność ludzi wniosła wiele dobrego jeżeli chodzi o rozwój kultur ( oczywiście pomijając niektóre ciemniejsze karty historii) W każdym razie wracając do tego z jakich pobudek ludzie działają albo też się od konkretnych działań powstrzymują trzeba podkreślić i wspomnieć że odnosi się też to do samych nadrzędnych przyczyn idei które w danym momencie są modne, promowane czy też nagłośnione w inny sposób. Co ciekawe mimo takiego zróżnicowania nadal z największym trudem rozprzestrzeniają się takie idee które są związane w bezpośredni sposób z odmiennością i to etniczną kulturową wyznaniową i jakąkolwiek która może się pojawić w związku z funkcjonowaniem jednostki czy też społeczności mniej albo bardziej zorganizowanych. Ta różnorodność powoduje że wszyscy jako ludzie funkcjonujemy w otoczeniu które może być zupełnie odmienne od tego albo chociaż częściowo co uważamy za optymalny wzorzec. Zatem ujmując w skrócie czy też uproszczeniu każdy ma jakieś powody by ćwiczyć swoją tolerancję i wcale nie tak rzadko bez zupełnego przygotowania, mówiąc nieco metaforycznie nigdy nie wiadomo co się czai za następnymi drzwiami. Jedni zakładają z góry właśnie że przecież nie ma jednego modelu funkcjonowania ( poza pewnymi aspektami związanymi z człowiekiem chociaż i te są relatywizowane) i budowania rzeczywistości zatem trzeba być otwartym na wszystko co może spotkać. Dzięki takiemu podejściu łatwiej być też takim ludziom właśnie tolerancyjny w każdej możliwej zdarzającej się sytuacji . Czy tez pytani o stosunek do pewnych zjawisk mogą bez problemu stwierdzić że uważają iż każdy ma prawo do wyrażania siebie w taki czy inny sposób. Zupełnie innym typem tolerancji jest taka która można by nazwać tolerancją z nawyku. Mianowicie żyjąc i funkcjonując w określonej rzeczywistości ludzie niemal automatycznie opanowują pewne pojęcia czy typy zachowań które są dobrze widziane. Skoro zatem dobrze jest być tolerancyjnym w pewnych kwestiach to zachowują się w ten sposób z nawyku a nie też czystego przekonania. Można założyć że gdyby zacząć spotykanych ludzi pytać o to dlaczego wykazują się tolerancją wobec takich czy innych zachowań albo zjawisk otrzymywało by się dziesiątki jeżeli nie setki różnych odpowiedzi od takich najbardziej oczywistych do zupełnie zaskakujących wręcz poddających w wątpliwość sens pytania. Chyba nie jest aż tak do końca ważne z jakiego powodu ktoś się wykazuje jakimś poziomem tolerancji, ważne jest to iż jest to praktyczne zachowanie a nie pusty głoszony frazes. Staramy się być tolerancyjni z różnych powodów zatem zamiast dociekać zbyt wnikliwie przyczyn warto się cieszyć że dana idea się sprawdza.

Co zrobić by stać się bardziej tolerancyjnymi

Fakt bycia tolerancyjnym poza swoim prawdziwym i pierwotnym znaczeniem jakim jest szanowanie ludzi posiadających odmienne cechy i wyznających odmienne od naszych wartości, czyli ogólnie rzecz biorąc i szeroko temat ujmując- są inni, inni niż my i inni niż przyjęty przez nas kanon normalności ma również wiele innych podtekstów, których często sobie nie uświadamiamy. Przede wszystkim bycie tolerancyjnym to swego rodzaju prestiż, mówić o sobie że jest się tolerancyjnym, dawać ku temu przykłady to powód do dumy i uważania siebie za dobrego, porządnego człowieka. Takie uczucie podnosi własne poczucie wartości u wielu osób i często jest argumentem na rzecz podnoszenia naszej samooceny. Jednak wiele osób, które uważają, że nie są tak do końca tolerancyjnymi, myśli, że nie zasługuje na to by otrzymać miano dobrego człowieka. Często ich nietolerancja przejawia się po prostu strachem lub obrzydzeniem związanym z wyglądem czy zwyczajami przedstawicieli niektórych kultur czy mniejszości etnicznych żyjących na terenie naszego kraju. Wiele stereotypów sprawia również, że nie możemy, nie umiemy się przemóc i tym samym tkwimy w błędnym kole, z którego nie zawsze potrafimy się wydostać. Bo jak tu być tolerancyjnym, kiedy powszechnie wiadomo, że większość wyznawców Islamu wierzy również w święte wojny i nawracanie niewiernych? Trudno jest przebić się przez grubą skorupę jaką latami tworzyły stereotypy, dawne wydarzenia, przeszłość historyczna, polityczna czy etniczna. Co zatem zrobić by stać się bardziej tolerancyjnym?Nietolerancja i trzymanie się na dystans wobec wszystkich osób potocznie określanych przed innymi może mieć swoje źródła w strachu, obrzydzeniu, braku wiedzy na czyjś temat. Bliższe poznanie, a dobry początek kultury danej osoby a z czasem również wiary i poglądów politycznych może sprawić, że łatwiej nam będzie ją nie tylko tolerować ale również być może polubić. Wszelkie akty nietolerancji biorą się bowiem właśnie z braku wiedzy a ten z kolei potęguje nasz strach, domysły i zasłyszane niegdyś opinie, które często są pojedynczymi, marginalnymi przypadkami lub swoje korzenie mają w nietolerancji, stereotypach i uprzedzeniach rasowych. Wiele sytuacji, w których impulsywnie, gwałtownie i pod wpływem nieznanego sobie czynnika wykazujemy zachowania nietolerancyjne ma miejsce bezpośrednio po zasłyszeniu gdzieś, w radiu, telewizji czy prasie wiadomości na temat kogoś, kto zrobił coś złego. Bardzo często mass media podkreślają fakt, że oprawca był innego koloru skóry, wyznania i tym podobnych czynników, które pozwalają niektórym wytypować go jako obcego. Czemu? Bo dla nich to sensacja, kiedy ktoś podobny do nas popełnia czyn niedozwolony nie jest to coś dziwnego ale zwykła prezentacja ludzkiej słabości i ułomności charakteru. Niestety przez takie doniesienia często mamy fałszywy Obra innych ludzi i trudno jest nam w praktyce zweryfikować czy każdy muzułmanin to terrorysta i tym podobnych przesądów, stereotypów, powszechnie krążących chociaż nie zawsze prawdziwych opinii.Bliższe poznanie innych kultur może przyczynić się nie tylko do wzrostu naszej tolerancji ale wzrostu naszej wartości jako ludzi. Obcowanie z przedstawicielami innych kultur możliwe jest dzięki coraz liczniejszym ich wizytom i stałym pobytom w naszym kraju. Wielu przedstawicieli innego wyznania prawdopodobnie siedzi po drugiej stronie biurka w pracy czy naprzeciwko w autobusie. Wystarczy chcieć być bardziej tolerancyjnym i nie bać się tego co nieznane by móc rozwijać w sobie ta piękną cechę, która sprawi w przyszłości że świat naprawdę stanie się całością, harmonijnym bytem.

Nie rozumiem więc niszczę

Wcale nie tak odlegle są czasy kiedy to społeczeństwa na skalę globalną oraz lokalną nie podejmowały zbytnich wysiłków w celu zrozumienia czegoś co było zupełnie odmienne albo też nie dopasowane do obowiązującego porządku czy też zasad uznanych za zdecydowanie pryncypialne. Na takim a nie innym właśnie podejściu traciły zarówno narody które byly bezlitośnie eksterminowane jak i tez osiągnięcia ówczesnej, przeszłej nauki na wiele lat hamując rozwój całej cywilizacji. Kiedy przyjrzeć się historii człowieka do pewnego momentu jest to historia totalnego braku tolerancji i to braku praktycznie w każdym możliwym aspekcie. Brzmi to smutno jedna k nie zmienia to faktu że faktycznie takie czy inne zdarzenia miały miejsce. Ludzie , jednostki, rasy, społeczności były prześladowane i niszczone właśnie dlatego że nikt nie podejmował nawet najmniejszego wysiłku by je zrozumieć. Celem człowieka było przerobienie tego co spotyka na taki sposób który mu odpowiadał a jeżeli to się nie powiodło wówczas pozostawało przynajmniej w przekonaniu tych którzy wówczas działało niszczenie. Tego podejmowano się w sposób zatrważająco zorganizowany, gdyż aby najpierw spotkać a potem zniszczyć to co nowe i niezrozumiałe trzeba posiadać władzę i środki które umożliwia taką jakże nonsensowna w wielu przypadkach walkę. Jak pokazała historia pewne kwestie zostały tylko i wyłącznie w bardzo krwawy i okrutny sposobów opóźnione jak choćby przekonanie opinie społecznej że to jednak Ziemia krąży wokół Słońca a nie jest odwrotnie. Dziś to zagadnienie wywołuje uśmiech na twarzy ale przecież dla historyków i ludzi zainteresowanych genezą jest to klasyczny przykład nietolerancji przedstawicieli określonej organizacji która postawiła sobie ambitny cel wytyczania torów rozwoju wszystkich dziedzin nauki pod dyktando jednej jedynej słusznej i obowiązującej idei. Chyba każdy wie że chodzi o podporządkowanie nauki dogmatom religijnym co przecież jest nie ujmując nic nikomu zupełnym nonsensem. Takich i innych przykładów można by niestety mnożyć praktycznie w nieskończoność. Ludzkość nie znając właściwego znaczenia słowa tolerancja wyrządziła sobie w historii i do dzisiaj czasem tak działa więcej szkód niż można to objąć umysłem. Czasem człowiek współczesny łapie się za głowę czytając o tym do czego prowadził taki zupełnie rozszalały brak tolerancji panujący globalnie. Można tylko żywić nadzieję że z tych wszystkich trudnych i niepotrzebnych niestety albo i potrzebnych lekcji zostały wyciągnięte właściwe wnioski. Dzięki temu przynajmniej w takim przekonaniu żyje całkiem spora grupa ludzi czasy nietolerancji nie wrócą. To co jest ważne to to by nie przesadzać też w żadną stronę ponieważ każda przesada jest groźna. Oby człowiek współczesny doczekał tego że faktycznie będzie funkcjonował w optymalnej dobrej nie idealnej rzeczywistości. To nie jest aż tak wielki oczekiwanie. Warto aby każdy dołożył swoja cegiełkę choćby właśnie w kwestii tolerancji. To wiele więcej niż się niektórym wydaje, zatem wiedząc że to wcale nie wielki wysiłek a skutek potężny trzeba próbować.