Co znaczy tolerancja

Tolerancja jest słowem, które wszyscy znają, chętnie używają ale niekoniecznie wiedzą co ono oznacza. Zatem o tolerancji możemy powiedzieć, że niekoniecznie jest zrozumiała mimo, iż wiele osób za tolerancyjne się uważa. Więcej »

 

Daily Archives: 29 czerwca 2013

Kara dla niepokornych

Kiedy człowiek się rodzi i dorasta w szybkim czasie uczy się dwóch rzeczy, pierwszej bardzo ważnej że funkcjonuje w określonej rzeczywistości społecznej która daje mu określone prawa i narzuca też obowiązki oraz drugiej równie istotnej że jest indywidualnym bytem który ma prawo do wyrażania własnego zdania i budowania swojego życia wedle takiego porządku jaki mu najbardziej odpowiada. Tu jednak pojawia się określony warunek postępując tylko i wyłącznie z określonymi normami i regułami może indywidualny człowiek zyskiwać szacunek i zgodę ogółu na takie a nie inne działanie. Te zasady mają odniesienie zarówno do zupełnie małych społeczności dalekich od państwowości ( jak rodzina, grupy zawodowe czy inne) jak i właśnie całych narodów i społeczeństw. Określone normy i zasady wprowadzono po to by porządek miał mówiąc w cudzysłowie ręce i nogi. Dzięki temu że są pewne zbiory reguł i zasad funkcjonowanie w rzeczywistości jest łatwiejsze bo uporządkowane, nawet jeżeli indywidualnie czasem ktoś wyraża przekonanie że mu to w danej sytuacji nie odpowiada zapytany czy wcale mu to nie odpowiada gwałtownie zaprzecza. Porządek jako taki jest potrzebny i z tym faktem nie będzie prowadzona dyskusja. Jednakże wiadomo że z czasem kiedy następuje rozwój myśli i techniczny tez zmieniają się niektóre zasady społeczne i inne. Krotko mówiąc ewoluują z czasem zmianą obyczajów tego czego domagają się jednostki tak aby sprostać oczekiwaniom i nie ulec archaizacji. Wiadomo że w jednym społeczeństwie same takie zmiany będą zachodziły zdecydowanie szybciej a inne wolniej z tego względu że zdecydowanie więcej pracy będzie wymagało przełożenie nowych idei na język zrozumiały dla każdego człowieka. Nowe idee są przede wszystkim waleczne, ponieważ zastają określony porządek i próbują go zmienić. Czy to pod względem prawnym czy zwyczajowym zawsze gdzieś uderzają w związku z tym domagają się dla siebie przestrzeni i to całkiem sporej. Jasnym jest że na początku jest to działanie skromne uderzające w znany i lubiany dzwon tolerancji. Czyli każda nowa idea najpierw oczekuje, czyli ci którzy ją głoszą że przestanie być zwalczana nawet jeżeli wcale nie była. To chwyt psychologiczny, upublicznienie pewnych poglądów daje im zdecydowanie większą siłę przebicia i wywołuje też efekt śnieżnej luli. Kiedy zacznie się głośno mówić o tym że ci którzy maja określony pogląd czy postępują w określony sposób domagają się przynależnej im tolerancji trudno już proces spowolnić. To co jest charakterystyczne na margines zostają zepchnięci ci którzy zgłaszają zastrzeżenia podkreślają znaczenie tego że przecież starsze niezmienianie zasady wcale nie były takie złe czy też że nie brakowało im tolerancji. To że dana idea zaczyna się domagać tejże w sposób głośny oznacza tyle że przede wszystkim chce mieć większe znaczenie w życiu publicznym. Czyli znów tutaj następuje przemieszanie pojęć i celów. Ci którzy bronią starych zasad nazywani są konserwatystami i wszelkimi możliwymi środkami spychani są na margines w życiu społecznym. Stają się przykładem „zacofania” i wrogości dla postępu. Dotyka ich krotko mówiąc dziwny ostracyzm.

Tolerancja w dzisiejszym społeczeństwie

O tolerancji bardzo dużo się mówi, niestety nie idzie to w parze z czynami. Jednak życie w wielokulturowym społeczeństwie zmusza na poniekąd do uczenia się tolerancji, bez której na co dzień trudno byłoby żyć. Każdy z nas ma prawo wyboru, do jakiej grupy społecznej, czy wyznaniowej chce należeć, którą partię polityczną popierać, jak się ubierać i w jaki sposób żyć. Ale możliwość takiego wyboru idzie w parze z koniecznością bycia tolerancyjnym. Najwięcej kontrowersji wzbudza współczesny model rodziny, który nie każdy uważa za słuszny. Jednak problemy tego typu zawsze istniały w społeczeństwie. Zawsze, jeśli spojrzymy wstecz, toczyły się spory dotyczące monogamii, poligamii, konkubinatu, homoseksualizmu, miejsca kobiet w życiu rodzinnym. Takie problemy będą występować zawsze, gdyż każdy ma prawo do własnego zdania na te tematy. Przykładem może być tutaj coroczna „Parada równości”, która ma być manifestacją odmiennych poglądów, które nie są tolerowane przez społeczeństwo, które za tolerancyjne się uważa. To samo można powiedzieć o wyznawcach innych religii. Tolerujemy ich, dopóki nie mamy z nimi nic wspólnego. Jednak gdy pod drzwiami naszego domu pojawią się Świadkowie Jehowy, potrafimy ich przekląć i obrzucić wyzwiskami. Gdzie tu mowa o tolerancji. Jesteśmy więc tolerancyjni, jeśli sprawa nie dotyczy naszego podwórka, najbliższego otoczenia. Możemy być tolerancyjni dla par homoseksualnych, ale pod warunkiem, że nie mieszkają w naszym sąsiedztwie. Będziemy tolerancyjni dla ludzi innej narodowości, pod warunkiem, że nie będą żyć w Polsce. Jest to tolerancja dosyć wybiórcza, która w rzeczywistości tolerancją nie jest. Wspaniale brzmi, gdy nazywamy siebie tolerancyjnymi, ale nie potrafimy tej tolerancji okazywać. Niestety jest to problem całego społeczeństwa i nie ogranicza się tylko do społeczeństwa polskiego. Na całym świecie mamy bardzo wiele przypadków nietolerancji. Mimo, iż wszyscy powinniśmy być wolni i równi, często spotykamy się z atakami rasizmu. Nie potrafimy zaakceptować innego koloru skóry, odmiennej kultury i języka. To wszystko spowodowane jest uprzedzeniami, które wywodzą się z dawnych lat a my nie potrafimy się ich wyzbyć. Wszelkie uprzedzenia, niechęć, niezrozumienie powodują nietolerancję. A to z kolei rodzi wrogość, wojny, represje wobec osób głoszących poglądy, religię nam nie odpowiadające. W wielu krajach do dziś giną ludzie w obronie swojej wiary i wolności. W więzieniach przebywają osoby zbyt swobodnie wygłaszające swoje poglądy polityczne. Wiele osób musi uciekać z własnego kraju przed represjami. I gdzie tu jest mowa o tolerancyjności. Świat wielkimi krokami podąża na przód jednak ludzka mentalność pozostaje za nim daleko w tyle. Najłatwiej zacząć od tolerancji do samego siebie, swojego wyglądu i odmienności jaką dała nam Matka Natura, albo geny, jak kto woli. Kiedy zaakceptujemy siebie, łatwiej przyjdzie nam tolerancja dla odmienności innych osób. I tak stopniowo możemy poszerzać krąg naszej tolerancji na najbliższe środowisko i dalej na większy obszar. Tolerancja jest koniecznością dla spokojnego życia. Nie znaczy to, że musimy popierać pewne zachowania, wystarczy, że będziemy je akceptować bo każdy ma prawo do wolności.