Co znaczy tolerancja

Tolerancja jest słowem, które wszyscy znają, chętnie używają ale niekoniecznie wiedzą co ono oznacza. Zatem o tolerancji możemy powiedzieć, że niekoniecznie jest zrozumiała mimo, iż wiele osób za tolerancyjne się uważa. Więcej »

 

Monthly Archives: Lipiec 2013

Zapobiegać rozwodom- czyli jak sobie radzić z kryzysem małżeńskim

Jak wynika z badań statystycznych przeprowadzonych przez GUS, liczba rozwodów w Polsce wciąż rośnie. W cyklu małżeńskim wyróżnić możemy momenty, w których związek szczególnie narażony jest na kryzys. Istnieją jednak sposoby, aby zapobiegać tak pochopnym decyzjom jak rozwód. Oczywiście nie dotyczy to sytuacji, w których jedna ze stron ucieka do zdrady czy nadużywa alkoholu- wtedy rozwiązanie małżeństwa jest nawet wskazane. Miłość i małżeństwo to niestety nie tylko momenty wypełnione radością i szczęściem. Na związek dwojga ludzi czyhają pułapki, szczególnie na poszczególnych jego etapach. Kryzysy małżeńskie pojawiają się wraz z przyjściem na świat dziecka, w momencie maksymalnej stabilizacji oraz kiedy dzieci odchodzą z domu i następuje tzw „syndrom pustego gniazda. Pojawienie się dziecka, czyli ok 5 lat po ślubie. Każda para marzy o stworzeniu prawdziwej rodziny, narodzinach upragnionego dziecka. Oczekiwanie wypełnione napięciem i radością. Jednak pojawienie się dziecka wiele zmienia w małżeństwie. Opieka nad maleństwem pochłania mnóstwo czasu. Dodatku w małżeństwie pojawiają się spięcia, kto powinien wykonywać poszczególne czynności przy dziecku. Matka z natury jest nadopiekuńcza i nie pozwala partnerowi na zbyt wiele kontaktu. Może to doprowadzić do dystansu między małżonkami. Partner może poczuć się niepotrzebny i odrzucony, często dochodzi też do braków związanych z kontaktami intymnymi. Kobiety po pojawieniu się dziecka niekoniecznie mają na nie ochotę. Dodatkowym elementem wywołującym spięcia może stać się sytuacja finansowa. Dziecko wymaga wielu wydatków, wszystko co do tej pory było dzielone na dwie osoby, należy podzielić na trzy. Warto jednak pamiętać o tym, iż kiedy dziecko odrobinę podrośnie, wyklaruje się nowa sytuacja, która pozwoli w pozbyciu się napięć i konfliktów. 10 lat po ślubie. Jest to okres, w którym partnerzy tracą swoją witalność. Zazwyczaj oboje są zapracowani, nie maja dla siebie zbyt wiele czasu. Dochodzi do tego, że każdy dzień staje się taki sam. Każdy ma swoje obowiązki związane z pracą i dziećmi. Taka sytuacja, w której dochodzi do rutyny sprawia często, iż małżonkowie żyją tak naprawdę nie razem, lecz obok siebie. Jeżeli partnerzy czują, że się oddalają nie mogą się poddawać, warto temu zaradzić Bliskość relacji z pewnością może zostać odbudowana przez czułe gesty, wzajemne komplementy, czy wspólne wyjścia na kolację czy do kina. Tak niewiele trzeba, aby w momentach codziennej rutyny zbliżyć się do swojego partnera. 25 lat po ślubie. Jest to monet, kiedy dzieci wybierają drogę życiową, wychodzą za mąż, wyjeżdżają na studia. Para zostaje wtedy sama. I nagle okazuje się, iż wraz z odejściem dzieci mają wiele wolnego czasu. Wtedy też przychodzi opamiętanie, jak bardzo oddaliliśmy się od partnerów. Wtedy ludzie zdają sobie sprawę z tego, iż przeszli przez życie prawie nie dostrzegając swojego partnera, okazuje się, iż czasami brakuje wspólnych tematów. Kryzysom małżeńskim można zapobiegać, jeżeli się je dostrzega. Na każdym etapie małżeństwa przychodzą problemy, ale najważniejsze jest to, aby przechodzić przez nie wspólnie. Nie wolno dzielić się na „sprawy moje i sprawy twoje”. Niezależnie od sytuacji materialnej czy rodzinnej zawsze trzeba pielęgnować uczucie poprzez nawet najmniejsze gesty.

Tolerancja wobec obcokrajowców

Niemalże 95% naszego społeczeństwa to Polacy. Mało wśród nas obcokrajowców, z którymi moglibyśmy się na co dzień spotykać. Dlatego uważamy się za naród tolerancyjny, jednak tak naprawdę nie wiemy jak będziemy się zachowywać gdy do naszego kraju przybędzie coraz więcej obcokrajowców. W Polsce wiele firm posiada kapitał zagraniczny. Z tego też względu wśród pracowników pojawiają się obcokrajowcy na przykład włosi. Jak wykazały badania nie mamy problemu z tolerowaniem obcokrajowców jeśli zajmują stanowisko niższe od naszego lub na tym samym poziomie. Gorzej jest w sytuacji, gdy obcokrajowiec jest naszym przełożonym, albo szefem firmy. Tolerancja takiej sytuacji jest trudna głównie dla osób starszych. Osoby młode i dobrze wykształcone raczej nie mają z tym problemu. Jednak tolerancji w pracy musimy się jeszcze uczyć. Stosunek do obcokrajowców uzależniony jest od wieku a przyczyną tego są głównie stereotypy. Najbardziej tolerancyjne są osoby w wieku 18-24 lata. Dla nich obcokrajowiec może być zarówno kolegą, przełożonym, szefem, nie ma to większego znaczenia gdyż taka sytuacja jest ogólnie tolerowana. Dla osób powyżej tego przedziału tolerancja obcokrajowców jest trudna. O większej tolerancji przekonują także osoby lepiej wykształcone, czyli posiadające wykształcenie wyższe. Osoby z wykształceniem podstawowym, gimnazjalnym, czy też zasadniczym zawodowym nie mogą poszczycić się wysokim poziomem tolerancji wobec obcokrajowców. Możemy to zaobserwować na przykładzie mniejszości narodowych w Polsce. Od zawsze spotykamy się z oznakami nietolerancji na przykład wobec Żydów i Romów. Postęp tolerancji w tym zakresie chyba stanął w miejscu. Nie tolerujemy zazwyczaj tego, czego się boimy, czego nie znamy, tego co wydaje nam się obce. Kierujemy się stereotypowym myśleniem i nawet nie próbujemy zmieniać swojej mentalności. Jednak teraz kiedy nie ma bariery granic, możemy mieć coraz większa styczność z obcokrajowcami przyjeżdżającymi do Polski. Dla nich życie w obcym kraju też zapewne nie jest łatwe. Oczekują więc jedynie tolerancji z naszej strony. Spróbujmy postawić się na ich miejscu, gdybyśmy to my musieli wyjechać do innego państwa na przykład za pracą. Również pragnęlibyśmy być tolerowani, a nie oceniani pochopnie. Chociaż wobec Polaków również istnieją stereotypy na przykład, że wszyscy Polacy to pijaki. Musimy walczyć z takimi nieprawdziwymi poglądami i zaprezentować się jako naród tolerancyjny i otwarty na cudzoziemców. Taka postawa wróci nam się z nawiązką. Tolerancja jest bowiem czymś powszechnym w krajach najlepiej rozwiniętych. Owszem, wszędzie dochodzi do przejawów rasizmu, szowinizmu i tym podobnych zjawisk, jednak są one na różną skalę. Warto sprawić, aby Polska była naprawdę postrzegana za kraj tolerancyjny, tak jak to było kilka wieków temu. Będziemy wówczas całkiem inaczej postrzegani przez obcokrajowców. Chętnie będą odwiedzać nasz kraj i chętnie przyjmą nas, kiedy my postanowimy wybrać się w dalszą podróż. Tolerancja musi mieć skalę światową. Jeśli nie zaczniemy być tolerancyjni wobec siebie nawzajem sprawimy, że nasze życie stanie się nie do zniesienia.

Co sprawia że jesteśmy tolerancyjni

Tolerancja i bycie tolerancyjnym są obecnie niezwykle ważne. Żyjemy w świecie, który stawia przed nami wiele wyzwań ale prowadzi również do zacierania się wielu granic. Oczekuje się zatem od nas, byśmy przestali żyć w skostniałych i znanych nam do niedawna strukturach społecznych, emocjonalnych i wszystkich innych, których bariery dawały nam swoiste poczucie pozytywnej izolacji, świadomości posiadania konkretnej własnej grupy,. Która jest osobną, inną i na wiele sposobów odmienną, chociaż normalną i spełniającą wszelkie wymogi normy społecznej. Oczekuje się od nas, że przyjmiemy to, co daje nam współczesny świat a daje on nam tolerancję wprowadzaną poprzez unifikację życia. Prawdą jest, że różnimy się między sobą pod wieloma względami. Już nasza fizyczność sprawia, że podzielić by nas można na kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt kategorii pozwalających na ocenę wzrostu, wagi, wyglądu; włosów, twarzy, oczu, dłoni, długości nóg czy po prostu całościowej sylwetki. A grę wchodzi przecież również to, co posiadamy unikalne- naszą osobowość, możemy różnić się wykształceniem, poglądami, umiejętnościami, stopniem sprawności umysłowej i emocjonalnością objawiającą się innym pojmowaniem słów miłość, przyjaźń, przywiązanie, lojalność, zdrada czy wierność także pojmowaniem tego co jest piękne a co nie. Różnimy się zatem między sobą znacznie, jednak mimo świadomości tego zróżnicowania potrafimy ze sobą współdziałać i współpracować, bo wiele nas łączy- jesteśmy biali, jesteśmy Polakami, mieszkańcami danego miasta, katolikami (w przeważającej większości).Problemy z tolerancją zaczynają się, gdy te drobne, wymienione wcześniej różnice są zdecydowanie większe i obejmują już inne kultury, religie, kolor skóry, język i poglądy nie tylko polityczne ale i życiowe, wyniesione z kraju pochodzenia lub tego, gdzie spędzono większość życia. W przypadku, gdy cechy są dla nas zbyt dominujące, przytłaczające i tak obce, że wcale nie chcemy ich poznać ani tym bardziej szanować- stajemy się nietolerancyjni. Jednak coraz więcej osób wychodzi temu zjawisku naprzeciw i walczy to, by tolerancja stała się zjawiskiem większym, szerszych, lepiej poznanym i świadomie podejmowanym przez ludzie. Wiele czynników sprawia, że jesteśmy bardziej tolerancyjni niż kiedyś. Przede wszystkim wiele dokumentów takich jak deklaracje praw, ustanowienie zniesienia niewolnictwa czy konstytucje i akty prawne większości krajów nakazują poszanowanie wszelako rozumianej odmienności swoich obywateli a coraz częściej przecież ludzie migrują i swoje miejsce zamieszkania zamieniają na inne, równie dla nich obce jak on jest dla nas. Migracje, rozpowszechnianie wiedzy i świadomości na temat innych kultur, religii, orientacji seksualnych czy po prostu stylu życia sprawiają, że lepiej je poznajemy, nie są już tak obce jak dawniej a łatwiej jest szanować coś, co się wcześniej pozna. Oczywistym jest, że możemy się z wieloma rzeczami nie zgadzać. Może nam się nie podobać strój nowego kolegi w pracy, jego sposób wysławiania się i fakt że jest Żydem, Muzułmaninem czy Hinduistą ale możemy szanować w nim człowieka, wartości jakimi kieruje się w życiu i sposób, w jaki dąży do szczęścia swojego i swoich bliskich. To ważne, jak bowiem czułby się ktoś z nas, gdyby nagle znalazł się daleko od domu w obcym otoczeniu wśród ludzi, dla których to my jesteśmy jednostką mniejszościową, przedstawicielem odmiennej grupy rasowej czy kulturowej?Prawdą jest, że w ostatnich latach tolerancja jest coraz powszechniejszym zjawiskiem i chociaż towarzyszą jej inne, mniej pozytywne akty nietolerancji, ludzie wciąż walczą o równe traktowanie i posiadanie statusu pełnowartościowego człowieka.

Czy warto być tolerancyjnym

Tolerancja nie stanowi jedynie wyuczonego frazesu, którym posługują się ludzie, chcący uzyskać określone korzyści. Jednakże, w wielu kręgach jest uważana za narzędzie manipulacji. Tolerancja to pojęcie wybitnie wieloznaczne, oczywiście wiąże się z akceptacją, jednak nie stanowi pojęcia tożsamego. Akceptacja jest bezwarunkową tolerancją, która pozwala na pogodzenie się z losem, a nawet w dalszej perspektywie miłość, albo sympatię dla człowieka o odmiennych poglądach. Tolerancja jest jedynie przyzwoleniem na określone zachowanie. Nie musi oznaczać, iż się z nim zgadzamy, na to, aby człowiek zachowywał się w dany sposób. Wiemy, jedynie, że nie posiadamy realnej siły, która pozwoliłaby na zmianę istniejącego stanu rzeczy. Akceptacja nie wynika z żadnej materialnej potrzeby. Jest wynikiem naszej świadomej decyzji, która musi być skutkową chęci i obaw. Tolerancja wiąże się niezbywalnie z prawami człowieka. Każdy może wyznawać swoje własne zasady i wierzyć w co chce. Najważniejsze, aby nie skrzywdził drugiego człowieka, aby potrafił współistnieć w społeczeństwie. Oczywiście, granice tolerancji nie są z góry ustalone. Każdy ma własny poziom wrażliwości i postępuje w zgodzie z własnym sumieniem. Tolerancja jest pewną świadomą decyzją, może mieć różne pobudki, niekiedy ludzie są tolerancyjni, ponieważ boją się oskarżeń ze strony społeczeństwa. Jeżeli nie tolerujemy danego zachowania, a pod względem prawnym jest ono dozwolone, nie powinniśmy, w żaden sposób działać na szkodę ludzi. Za przykładmogą posłużyć grupy homoseksualne. Niektórzy mogą stwierdzić, iż nie robią oni niczego złego, więc powinni spokojnie żyć w społeczeństwie; inni sądzą, iż szerzą oni degrengoladę i zepsucie moralne. Wszystko zależne jest od sposobu patrzenia oraz od recepcji pewnych zdarzeń. Zanim potępimy dany system zachowań, powinniśmy dokładnie przypatrzeć się systematyce oraz sposobowi funkcjonowania odmiennych grup. Nie możemy wydawać wiążących decyzji, w chwili, kiedy nie jesteśmy przekonani, co dane grupy sobą reprezentują. Tolerancja wiąże się niekiedy z faktem, iż nie chcemy poznać dokładnie systematyki danej grupy i wydajemy osąd na podstawie powszechnego zdania społeczeństwa. Niekiedy, owa generalizacja jest potrzebna, jednakże bardzo często stosujemy zabieg oszczędności poznawczej bez wyraźnego powodu. Oszczędność poznawcza polega na wyłapywaniu pewnych informacji, które utrwalają pewne stereotypy myślowe. Oczywiście, większość społeczeństwa woli się zwolnić z samodzielnego myślenia i wykorzystywać informacje przetworzone przez innych ludzi. Media, telewizja, gazety są bardzo silnym narzędziem, potrafią manipulować ludźmi w dość inteligentny, a zarazem bardzo przewrotny sposób. Każdy ma inne granice tolerancji, każdy też hołduje innym wartościom moralnym. Oznacza to, iż niektórzy ludzie są w stanie zaakceptować niektóre zachowania, natomiast inni nie potrafią tego uczynić. Wszystko jest zależne od naszego sposobu patrzenia. Jeżeli nie jesteśmy w stanie zaakceptować pewnych zachowań, to przynajmniej powinniśmy je przecierpieć. Tolerancja wiąże się z wyrzeczeniami, nie możemy dostawać w życiu wszystkiego co chcemy.

Tolerancja rozważanie

Dlaczego nie mówimy o tym, co nas boli otwarcie/ Budowa ściany wokół siebie – marna sztuka Wrażliwe słowo, czuły dotyk wystarczy / Czasami tylko tego pragnę, tego szukam Na miły Bóg, życie nie tylko po to jest, by brać /Życie nie po to, by bezczynnie trwać I aby żyć siebie samego trzeba dać / Problemy moje, twoje, nasze, boje, polityka A przecież każdy włos jak nasze lata policzony / Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień, niech rzuci / Daleko raj, gdy na człowieka się zamyka.Powyższe słowa pochodzą z piosenki, autorstwa Stanisława Sojki, pod jakże znamiennym tytułem „Tolerancja”. W pierwszej chwili, zadajemy sobie pytanie, cóż owy tytuł ma wspólnego z postawą społeczną. Oczywiście, po głębszym przemyśleniu, zdamy sobie sprawę, iż tolerancja i nietolerancja są w rzeczywistości postawami, które kształtują obraz społeczeństwa. Jeżeli wykazujemy postawy antyspołeczne, nie nawiązujemy kontaktów, odrzucamy ludzi, którzy nie chcą dla nas źle, to w rzeczywistości dążymy do zagłady. Upadku, istniejącego porządku moralnego. Ciągłe waśnie i spory prowadzą jedynie do zadraśnięć i konfliktów, a co za tym idzie, rozpadu społeczeństwa. Jeżeli chcemy stworzyć harmonijne i niczym niezmącone życie, powinniśmy otwierać się na ludzi. Tolerancję i akceptację każdy powinien nosić w sercu. Niestety, nie każdy potrafi zmienić swój system myślowy oraz przyznać się do błędów. Zdecydowanie łatwiej jest tkwić w pewnym błędzie logicznym i rozumowym, który jedynie szkodzi istniejącej sytuacji. Każdy człowiek jest z natury dobry, jak zdążyli dowieść filozofowie ubiegłych wieków; a co za tym idzie nie rodzi się z jakimiś barierami i uprzedzeniami. To społeczeństwo wprowadza jakieś chore zasady i reguły, które niszczą naszą estetykę i umiejętność myślenia pozytywnego. Im dłużej będziemy czerpać radość i satysfakcję z chorej nienawiści, tym dłużej będziemy pozostawać w stanie permanentnego marazmu i wzajemnej nienawiści. Jeżeli nie potrafimy kogoś akceptować i pokochać, powinniśmy przynajmniej go tolerować i nie szerzyć haseł, które niewątpliwie ranią drugą osobę. Należy mieć na uwadze fakt, że człowiek może być przeładowany pewnymi stereotypami myślowymi i posiadać własny system rozumowy, a co za tym idzie nie zdawać sobie sprawy, iż wszystkie jego zachowania są z natury rzeczy dobre i godne pochwały. Niestety, w większości wypadków nie zdajemy sobie sprawy, jaką krzywdę wyrządzamy niektórym ludziom, jakie błędy popełniamy, jakimi kalkami myślowymi się posługujemy i jaką krzywdę robimy innym ludziom. Stereotypy są główną przyczyną dla której w sposób zły i niesprawiedliwy osądzamy innych ludzi. Najgorsze stereotypy wyrodziły się z nietolerancji religijnej, społecznej, rasowej, narodowościowej, klasowej. Niestety, stanowią silny mechanizm, który bardzo trudno przezwyciężyć. Potrzeba lat starań, aby wyplenić z umysłów ludzi mylne przeświadczenie dotyczące stereotypów i błędów rozumowych, wynikających po części z niewiedzy, a po części z braku tolerancji i akceptacji osób o innych poglądach.